Posłuchaj Budki Suflera po chińsku
Utwór Budki Suflera "Takie tango" w wykonaniu tajwańskiego zespołu "Power Station" podbija światowy internet. Czy zrobi podobną furorę jak "Papaya" Urszuli Dudziak? Wszystko wskazuje na to, że tak, bo twórcy z Azji pokochali stare polskie hity.
- Tam urodziło się tango
- Tyle gwiazdy biorą za jedną noc
- Taniec w boskim Buenos
- Filipińska armia tańczy z polską wokalistką
- Cugowski śpiewał na komunii syna
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Takie tango" w wersji tajwańskiej zespół "Power Station" nagrał już kilka lat temu - informuje serwis eFakt.pl. Choć muzycznie utwór nie różni się od oryginału, to nowa wersja językowa nadała jej charakterystycznego sznytu. Cover tak spodobał się azjatyckiej publiczności, że jest on masowo rozsyłany mailami. I to nawet przez osoby, które na co dzień nie lubią zespołu "Power Station".
Być może "odkurzony" przez tajwański zespół hit Budki Suflera zrobi taką furorę jak "Papaya" Urszuli Dudziak. Na punkcie tego utworu świat niedawno oszalał, a wszystko zaczęło się właśnie w Azji, a dokładnie na Filipinach. Jakiś czas temu "Papaya" pojawiła się jako motyw muzyczny w jednym z teleturniejów i ruszył niczym lawina przez głośniki w hipermarketach, skwerach, biurach, a nawet więzieniach.
Azjaci ułożyli nawet specjalny taniec "Papaya Dance", który wykonywali wszyscy, włącznie z żołnierzami filipińskiej armii. Czy z utworem Budki Suflera będzie podobnie? Zobaczymy. Są jednak na to duże szanse, bo piosenka robi oszałamiającą karierę.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!