Kammel siorbie ogórkową
Normalnie Tomasz Kammel uwielbia blichtr, bankietowe jedzenie i ubrania prosto z pokazów mody - twierdzi "Fakt". Ale czasem nachodzi go tęsknota za prostym, nieskomplikowanym życiem. I wtedy sięga po talerz najzwyklejszej zupy ogórkowej - zauważa bulwarówka.
- Pucybut obsługuje Kammela
- Kammel dyktatorem mody
- Kammel chałturzy w serialach
- Kammel kupił dom za 3 miliony?
- Zobacz, z kim Kammel kręci na parkiecie
- Zobacz, ile Kammel zarobi w tym roku
- Kammel już nie będzie grzecznym chłopcem
- Kammel uwięziony w porsche
- Kammel jeździ porsche po hamburgery
- Kammel będzie miał swój program
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tak, rozluźnić krawat i zasiąść pośród ludu - o tym czasami marzy telewizyjny gwiazdor. Bo nawet kawior zapijany szampanem może czasem się znudzić - uważa "Fakt". Dlatego, gdy nachodzi go ochota na dymiący talerz ogórkowej, prezenter pędzi do najbliższego baru. Reporter "Faktu" przecierał oczy ze zdumienia, gdy zobaczył, jak Tomasz Kammel posłusznie stoi w kolejce po swoją ulubioną zupę.
Gdy już odstał swoje, zasiadł przy stoliku, przymknął oczy i z lubością zanurzył łyżkę w ogórkowej. Tomek jadł, jakby zupy nie widzał od lat - czytamy w "Fakcie".
Z kulinarnego błogostanu niestety co rusz wyrywał go telefon, który prezenter zapomniał wyłączyć. Natarczywy dzwonek przypominał o rzeczywistości. Tomek kilka razy spojrzał ze złością na swoją komórkę. Widać było, że walczy, czy zjeść kolejną łyżkę zupy, czy przeprowadzić nudną rozmową o interesach. Cudowny smak potrawy jednak wygrał - gwiazdor wybrał ogórkową - cieszy się bulwarówka.
Interesy jednak dopadły go, gdy płacił rachunek przy kasie. Wtedy nie było już obok ciepłej, pachnącej ogórkami pokusy. Można było wrócić do normalnego świata i codziennej gonitwy - pisze "Fakt".













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!