Górniak wydaje Liszowską za mąż
Podczas programu "JakONIśpiewają" Edyta Górniak zaofiarowała prezent Joannie Liszowskiej. Piosenkarka zadeklarowała, że na jej ślubie zaśpiewa "Ave Maria". Przyznać trzeba, że nieźle tym wystraszyła Tadeusza Głażewskiego, partnera ślicznej Joanny - czytamy w "Fakcie".
- Nieskromna Liszowska
- Edyta Górniak ma własny fotel w tramwaju
- Liszowska w oparach nałogu
- Koniec związku Joanny Liszowskiej
- Górniak chce śpiewać z Celine Dion
- Liszowska rozebrała się na mrozie
- Górniak oceni swojego byłego narzeczonego
- Joanna Liszowska czeka na miłość
- Policyjny pościg za Liszowską
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bo i Głażewski mógł się przerazić nie na żarty. Nie dość, że chcą mu śpiewać na ślubie, to jeszcze prowadząca program Kasia Cichopek natarczywie dopytuje Joannę: "To kiedy ten ślub?"
Tymczasem od pewnego czasu już jest jasne, że Tadeusz do żadnego ślubu się nie pali. Gdyby było inaczej, już dawno ożeniłby się z Joanną - twierdzi "Fakt". Snuli plany, ona opowiadała "Faktowi", że szykuje już suknię ślubną według własnego projektu. Potem zaczęły się mnożyć przeszkody. Okazało się, że muszą dłużej niż inni chodzić na nauki przedmałżeńskie oraz przystąpić do bierzmowania. Pojawiły się pogłoski, że przyszła synowa nie podoba się mamie Głażewskiego, a on sam też nie zamierza porzucać zabawowego trybu życia.
I choć Joanna i Tadeusz nadal od czasu do czasu pokazują się razem, małe są szanse na to, że Edyta Górniak będzie miała okazję spełnić swoją obietnicę i zaśpiewać na ich ślubie - uważa bulwarówka.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!