Dla kogo Szapołowska kupuje bieliznę?
"Fakt" głowi się, po co Grażyna Szapołowska spędza długie chwile w sklepach z bielizną. Bulwarówka przyłapała uchodzącą za symbol piękna aktorkę na oglądaniu intymnego asortymentu w jednym z warszawskich sklepów. Gazeta zastanawia się, dla kogo te zakupy - dla siebie, czy też dla swego mężczyzny.
- Trener fitness gwiazdą "Teleexpressu"
- Reżyserzy boją się Grażyny Szapołowskiej?
- Szapołowska zarobi 20 tysięcy tygodniowo
- Szapołowska stroi fochy
- Tyszkiewicz i Szapołowska będą sprzątaczkami
- Kobiety mają głos
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -27°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Fakt" pisze, że odpowiedzi należy szukać w samej bieliźnie. Szapołowska nie przebierała w najbardziej seksownej bieliźnie koronkowej. Oglądała i testowała bawełnianą
garderobę, która służy raczej do tego, by jej właścicielce było ciepło.
I słusznie - pisze "Fakt". W taką pogodę kobiety wolą wkładać ciepłą, bawełnianą bieliznę. Zimny wiatr dotkliwie daje się we znaki, a na zwiewnie ubrane damy czyhają
różne podstępne choroby. I chociaż ciepła bielizna może wydawać się niezbyt sexy, to nie ma obaw - pani Grażyna we wszystkim będzie wyglądała doskonale - ocenia
"Fakt".





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!