To koniec Nataszy Urbańskiej
Pokazała wszystko, co miała do pokazania - zauważa "Fakt". Tańczyła, śpiewała i w uśmiechu odkrywała mlecznobiałe zęby. Wszystko na nic! "Przebojowa noc" okazała się klapą, a jego główna bohaterka - Natasza Urbańska - największą przegraną telewizyjnej jesieni. A przecież jej ukochany Janusz Józefowicz miał ją wylansować na megagwiazdę...
- Józefowicz zrobił tragarza z Urbańskiej
- Natasza Urbańska znów w TVP 1
- Natasza Urbańska dostanie nagrodę za... klapę
- Będą kolejne edycje "Gwiazdy tańczą na lodzie"
- Józefowicz pochwalił się swoim synem
- Józefowicz: Może jestem artystą elitarnym?
- Show telewizyjnej Jedynki to klapa
- Józefowicz: "Pójdziemy na całość!"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
A miało być tak pięknie. W wielkim show miała się narodzić wielka gwiazda - przypomina "Fakt". Co z tego jednak, skoro reżyserowany przez Józefowicza program przyciągał przed telewizory tylko nieco ponad dwa miliony widzów? Piękna Natasza robiła, co mogła, ale mogła najwyraźniej niewiele.
Okazuje się, że chęci to nie wszystko. Zdaniem "Faktu", Urbańska jest największą przegraną telewizyjnej jesieni. Nikt nie chciał oglądać jej reżyserowanych przez Janusza Józefowicza tanecznych wygibasów. A sama uroda nie wystarczyła, by zdobyć publiczność.
W TVP po cichu mówi się o kolejnej edycji programu, ale już z mniejszym budżetem i nadawanym o innej, gorszej porze. To raczej nie dojdzie do skutku, bo nikt nie będzie chciał reanimacji wielkiej klapy - ocenia "Fakt". Co teraz stanie się z Urbańską? Czy piękna gwiazdka zaufa jeszcze swojemu ukochanemu mentorowi? - pyta bulwarówka.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!