Dziennik.plRozrywka

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 39°C

Mroczek, przestań ją katować

2007-11-11 | Ostatnia aktualizacja: 15:12 | Komentarze: 0 | skomentuj

Czy on dla kariery jest w stanie zrobić wszystko? - zastanawia się "Fakt". Niestety, najwyraźniej tak. Rafał Mroczek wiedzie prym w programie "Gwiazdy tańczą na lodzie" i jest jednym z faworytów do wygrania Diamentowej Pary. To wszystko jednak odbywa się kosztem jego partnerki, Anety Kowalskiej, która próby i występy ze słynnym bliźniakiem okupuje poważnymi kontuzjami. Bo Mroczek do sukcesu dąży jak czołg - twierdzi bulwarówka.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"W życiu nie widziałem tak poobijanej łyżwiarki" - powiedziała "Faktowi" anonimowo jedna z osób pracujących przy programie. A przecież taniec na lodzie to widowisko bardzo kontuzjogenne. "Rafał jest mniej poobijany" - dodaje informator "Faktu".

Kilka dni temu pojawiła się nawet informacja, że Kowalska ma przetrąconą miednicę i że jej występ w dalszej części programu stoi pod znakiem zapytania. Udało się ustalić, że sympatyczna łyżwiarka przez całą swoją karierę nie doznała tylu urazów, ile ostatnio. Mimo to na szczęście będzie w stanie wystąpić w dzisiejszym odcinku.

Mroczek znany jest z tego, że w każdą rolę angażuje bardzo mocno. Aż za mocno. Aneta Piotrowska, tancerka, z którą występował w "Tańcu z gwiazdami", też nie miała z nim lekkiego życia. Dochodziło między nimi do scysji, Mroczek za wszelką cenę chciał wypaść w programie jak najlepiej. Puszczały mu nerwy, ale osiągnął cel - wygrał trzecią edycję popularnego programu - przypomina "Fakt".

Teraz też ćwiczy bardzo mocno. Trenuje tyle samo co inne pary - po cztery godziny dziennie - ale robi to niezwykle intensywnie. Efekty są, bo na lodzie tańczy coraz lepiej. Ale biedna Anetka przypłaca to licznymi kontuzjami. Czy dzielna dziewczyna podoła łyżwiarskim ambicjom Mroczka?

"Fakt" apeluje - niech to będzie zabawa, show, a nie katorga.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«