Paweł Deląg od lat pławi się w luksusie. Widać to choćby po aucie, którym obecnie jeździ. Niestety, dobre auto nie idzie u niego w parze z dobrym wychowaniem. Bo aktor nie widzi problemu w tym, że swój samochód parkuje na miejscu dla inwalidów.
Delągowi tak się spieszyło, by zjeść kebab w jednym z barów w centrum Warszawy, że nie zamierzał tracić czasu na szukanie miejsca parkingowego.
Luksusowe audi zaparkował tam, gdzie było mu najwygodniej. A że padło akurat na miejsce dla inwalidów? Kto by się przejmował taką drobnostką? Na pewno nie Deląg.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|