Dziennik.plRozrywka

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 39°C

Lis będzie mieć syna?

2007-11-18 | Ostatnia aktualizacja: 14:10 | Komentarze: 0 | skomentuj

O czym może marzyć młoda, świeżo zaślubiona para? - pyta "Fakt". Na pewno o tym, by na świat przyszedł owoc ich miłości. "Dlatego wcale nie dziwią plotki, że największym pragnieniem Tomasza Lisa jest, by Hanna, kobieta, którą poślubił w ostatni piątek, urodziła mu syna" - pisze "Fakt".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Tomasz i Hanna (do niedawna Smoktunowicz) dopiero co wrócili z Rzymu, gdzie wzięli potajemnie ślub. Teraz, gdy są oficjalnie małżeństwem, zaczyna się nowy etap w ich życiu - przypomina "Fakt".

"Wreszcie możemy się oficjalnie razem pokazywać" - powiedziała "Faktowi" świeżo upieczona żona, kiedy reporterzy gazety spotkali małżonków na romantycznym, wieczornym spacerze.

Hanna i Tomasz Lisowie jeszcze do niedawna byli bardzo zapracowani, więc wszelkie plany na przyszłość musieli odkładać na później. Ich odejście z Polsatu, choć odbyło się w dramatycznych okolicznościach, stało się przełomem - pisze "Fakt". Choć chwilowo pozostali bez pracy, oboje dobrze wiedzą, że dugo to nie potrwa i znów znajdą zajęcie. Krążą już plotki o negocjacjach, jakie każde z nich prowadzi w ewentualnych nowych miejscach pracy.

Ale dopóki znów nie rzucą się w wir obowiązków, starają się wykorzystać każdą wolną chwilę. Nacieszyć się sobą i pomyśleć o rodzinie - pisze "Fakt".

Zarówno Hanna, jak i Tomasz mają za sobą związki, w których przyszły na świat dzieci. Tomasz ma dwie córki z małżeństwa z Kingą Rusin, Hanna też dochowała się dwóch dziewczynek ze związku z Jackiem Kozińskim. Oboje troszczą się bardzo o swoje potomstwo, starają się spędzać z dziewczynkami jak najwięcej czasu. I choć córeczki są dla nich oczkiem w głowie, Tomaszowi może to nie wystarczać - twierdzi "Fakt".

Czy można się dziwić, że Tomasz, jak przystało na prawdziwego mężczyznę, marzy o tym, by przedłużyć swój ród i mieć dziedzica nazwiska? - pyta gazeta. W końcu nie bez powodu mówi się, że prawdziwy mężczyzna musi spłodzić syna, posadzić drzewo i wybudować dom.

"Co do tego ostatniego punktu, właśnie dobiega końca remont ich domu w Konstancinie. Drzewo też już pewnie posadził" - pisze "Fakt". "Pozostał więc tylko syn i Tomasz Lis będzie się mógł poczuć mężczyzną spełnionym w 100 procentach" - dodaje gazeta.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«