Lis będzie mieć syna?
O czym może marzyć młoda, świeżo zaślubiona para? - pyta "Fakt". Na pewno o tym, by na świat przyszedł owoc ich miłości. "Dlatego wcale nie dziwią plotki, że największym pragnieniem Tomasza Lisa jest, by Hanna, kobieta, którą poślubił w ostatni piątek, urodziła mu syna" - pisze "Fakt".
- Tomasz Lis ożenił się z Hanną Smoktunowicz
- Młoda para wróciła do kraju
- Tomasz Lis i Hanna Smoktunowicz wzięli ślub
- Komunia u Lisów
- Ola Nieśpielak boi się o swoje dziecko
- Lisowie mają głowę do interesów
- Hanna i Tomasz Lisowie bez miesiąca miodowego
- Jeśli zajdzie w ciążę, zaryzykuje życie
- Smoktunowicz: Tomasz Lis jest jak szóstka w totolotku
- Lis nie ożenił się w Hiszpanii
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tomasz i Hanna (do niedawna Smoktunowicz) dopiero co wrócili z Rzymu, gdzie wzięli potajemnie ślub. Teraz, gdy są oficjalnie małżeństwem, zaczyna się nowy etap w ich życiu - przypomina "Fakt".
"Wreszcie możemy się oficjalnie razem pokazywać" - powiedziała "Faktowi" świeżo upieczona żona, kiedy reporterzy gazety spotkali małżonków na romantycznym, wieczornym spacerze.
Hanna i Tomasz Lisowie jeszcze do niedawna byli bardzo zapracowani, więc wszelkie plany na przyszłość musieli odkładać na później. Ich odejście z Polsatu, choć odbyło się w dramatycznych okolicznościach, stało się przełomem - pisze "Fakt". Choć chwilowo pozostali bez pracy, oboje dobrze wiedzą, że dugo to nie potrwa i znów znajdą zajęcie. Krążą już plotki o negocjacjach, jakie każde z nich prowadzi w ewentualnych nowych miejscach pracy.
Ale dopóki znów nie rzucą się w wir obowiązków, starają się wykorzystać każdą wolną chwilę. Nacieszyć się sobą i pomyśleć o rodzinie - pisze "Fakt".
Zarówno Hanna, jak i Tomasz mają za sobą związki, w których przyszły na świat dzieci. Tomasz ma dwie córki z małżeństwa z Kingą Rusin, Hanna też dochowała się dwóch dziewczynek ze związku z Jackiem Kozińskim. Oboje troszczą się bardzo o swoje potomstwo, starają się spędzać z dziewczynkami jak najwięcej czasu. I choć córeczki są dla nich oczkiem w głowie, Tomaszowi może to nie wystarczać - twierdzi "Fakt".
Czy można się dziwić, że Tomasz, jak przystało na prawdziwego mężczyznę, marzy o tym, by przedłużyć swój ród i mieć dziedzica nazwiska? - pyta gazeta. W końcu nie bez powodu mówi się, że prawdziwy mężczyzna musi spłodzić syna, posadzić drzewo i wybudować dom.
"Co do tego ostatniego punktu, właśnie dobiega końca remont ich domu w Konstancinie. Drzewo też już pewnie posadził" - pisze "Fakt". "Pozostał więc tylko syn i Tomasz Lis będzie się mógł poczuć mężczyzną spełnionym w 100 procentach" - dodaje gazeta.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!