Saleta wraca na lód
Tego się nie spodziewał! Popularny bokser Przemysław Saleta, choć odpadł podczas piątkowego odcinka show "Gwiazdy tańczą na lodzie", wraca do gry. Dostał kolejną szansę, bo kontuzjowany Jarosław Kret ustąpił mu miejsca - donosi "Fakt".
- Jarosław Kret już nie chce tańczyć na lodzie
- Zamienili lodowisko na ring
- Przemek Saleta boi się lodu
- Wszystkie zalety żony Salety
- Przemysław Saleta przeprasza Andrzeja Gołotę
- Anna Popek upadła twarzą na lód
- Matki-aktorki podziwiają poświęcenie Salety
- Saleta: Oddam nerkę córce
- Saleta ceni kobiety za... pupy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kret ogłosił w sobotę, że nie jest w stanie trenować ani występować. Od razu wpadł na pomysł, że kiedy on odchodzi, Saleta powinien wrócić. Producenci temu przyklasnęli. Ale powstał mały kłopot. Kiedy w piątkowy wieczór bokser się dowiedział, że odpada z rywalizacji w programie, już w sobotę rano wyleciał za granicę i nie było z nim kontaktu. Do wczoraj nawet nie wiedział, że Jarek Kret przekazał mu pałeczkę. Producentom programu w końcu udało się dodzwonić do Salety i ściągnąć go do Polski - pisze "Fakt".
Przemek wyląduje dzisiaj o godz. 11 na warszawskim Okęciu i niemal prosto z lotniska uda się na treningi. Musi się ostro zabrać do pracy, bo przez to całe zamieszanie opuścił już przecież cztery dni.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!