Dziennik Gazeta Prawana logo

Bachleda-Curuś samotna w wielkim Hollywood

26 kwietnia 2010, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Choć w jej związku z gwiazdorem Colinem Farrellem wszystko układa się znakomicie, a ich półroczny synek Henry Tadeusz rośnie jak na drożdżach, Alicja Bachleda-Curuś od jakiegoś czasu jest smutna. Dlaczego? Cóż, cudowne Hollywood, którego od wielu miesięcy jest mieszkanką, to miejsce, w którym ciężko znaleźć przyjaciół.

"Alicja bardzo tęskni za swoimi koleżankami z Polski. Colin dużo czasu spędza na planie filmowym i ona po prostu chciałaby mieć jakieś towarzystwo" - mówi informator "Faktu". Bachleda-Curuś większość czasu spędza w domu, opiekując się dzieckiem. Pomaga jej w tym niania, ale Alicja i tak chce z małym spędzać jak najwięcej czasu, bo przecież początkowy okres relacji matki z dzieckiem należy do najważniejszych.

Alicja nie ma w Hollywood zbyt wielu przyjaciół i znajomych, z którymi mogłaby raz na jakiś czas spotkać się i spędzić miło czas. Choć w jednym z wywiadów, których udzieliła ostatnio, powiedziała polskiemu magazynowi dla pań, że teraz powrót do domu znaczy dla niej powrót do Los Angeles, znajomy Alicji wypowiadający się w "Fakcie" twierdzi, że aktorka po prostu chciałaby mieć w Stanach więcej przyjaciół.

Gwiazda bardzo tęskni za Polską. Wiele obiecywała sobie po wizycie w kraju na festiwalu filmowym w Krakowie, gdzie wspólnie z Colinem mieli promować swój nowy film "Ondine". Jednak z powodu żałoby narodowej festiwal nie odbył się w przyjętym wcześniej terminie, więc Alicja i jej partner odwołali swój przyjazd.

Jak ustalił "Fakt", niebawem do Alicji wybiera się jedna z jej przyjaciółek z Polski, która spędzi w Stanach kilka tygodni. Gwiazda bardzo się cieszy na tę wizytę, bo w końcu będzie mogła spędzić trochę czasu na ploteczkach i miłych spotkaniach. Miejmy nadzieję, że panie będą się świetnie bawić. No i może podczas wspólnych wyjść grono amerykańskich przyjaciół w końcu się powiększy.

>>> "Taniec z gwiazdami". Odcinek 6!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj