Kamila Mścichowska-Łapicka to dla męża, aktora Andrzeja Łapickiego, prawdziwy skarb - ekscytuje się "Fakt". Nie dość, że dba o mistrza i jego cenne zdrowie, to jeszcze nie boi się zadań tak ciężkich, jak odwiedzenie samochodowej myjni - pisze bulwarówka.
Dla wielu kobiet udanie się autem do samochodowej myjni to prawdziwa trauma. Jednak Kamila Łapicka nie ma takich problemów. Gdy trzeba zadbać o małe, francuskie autko, które użytkuje wspólnie z mężem, staje na wysokości zadania.
Fotoreporter "Faktu" spotkał panią Kamilę właśnie w myjni. Autko poddane zabiegom czyszczącym i konserwującym w świetle słonecznym szybko zaczęło błyszczeć. Państwo Łapiccy niebawem wybierają się na wakacje, a podróż w czystym samochodzie to prawdziwa przyjemność - pisze "Fakt".
>>> Czytaj także: Celebryci ze święconkami
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|