Pomimo wcześniejszych doniesień, Freida Pinto nie dołączyła do obsady kolejnego filmu o Jamesie Bondzie.
Hinduska piękność miała podpisać opiewający na kilka milionów funtów kontrakt, zgodnie z którym wystąpiłaby w jednej z głównych ról w filmie Sama Mendesa. Rzecznik aktorki zdementował jednak te rewelacje.
"Pragnę potwierdzić, że jak dotąd Freidzie Pinto nie zaproponowano roli w następnym Bondzie" - zapewnił przedstawiciel gwiazdy. "Bardzo jej schlebiają te plotki, ale na pewno nie otrzymała jeszcze żadnej propozycji, by zagrać u boku Daniela Craiga jako dziewczyna Bonda."
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|