"Tygrys" rozpieszcza rodzinę
Koniec z imprezami, kolegami, dalekimi wyjazdami. Dariusz Michalczewski ustatkował się. Dba o żonę Basię i półrocznego synka Darka juniora. "Fakt" spotkał szczęśliwą rodzinę w Gdyni na spacerze. „Tygrys" najpierw zabrał żonę, teściową i synka na zakupy w jednym z gdyńskich centrów handlowych. Tam Basia oddała ciuchy do pralni chemicznej. Po zakupach poszli do Orłowa.
- Barciś: Długo musieli mnie namawiać
- Tomasz Kammel - szalony kapelusznik
- Alicja Bachleda-Curuś doceniona w Ameryce
- Rozwodzą Lubiczów, bo aktorzy się kłócą?
- Bruni: Sarkozy nigdy by mnie nie zdradził
- Grochola rzuciła palenie dla "Tańca..."
- Victoria Beckham chce ubrać pierwszą damę
- Polsat nie chce Górniak. Chciała za dużo?
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-02-11

temp. min -23°C max. -3°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Weszli na chwilę na molo, a potem wybrali się na dłuższy spacer po plaży. Michalczewski z ojcowską troską opiekował się małym synkiem. Założył ma na oczy okulary przeciwsłoneczne i dumnie paradował po piasku. Gdy zmęczyli się spacerowaniem, wpadli do pobliskiej restauracji na obiad.
"Cieszę się każdą chwilą spędzoną z najbliższymi. Nie ma dla mnie nic cenniejszego od mojej żony i synka. Tylko oni się dla mnie liczą" – podkreśla z dumą „Tygrys".























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!