Pazura: Nie rozpieszczam swoich córek
Mogłoby się wydawać, że dzieci gwiazd pławią się w luksusach i mogą mieć wszystko, co tylko sobie wymarzą. Okazuje się jednak, że są w show-biznesie rodzice, którzy pamiętają o dyscyplinie. Bardzo kocham swoje córki, ale nie jestem tatą, który na wszystko pozwoli! - zapewnia w rozmowie z "Faktem" Cezary Pazura.
- Ile mieć dzieci, by żyć długo i szczęśliwie
- Pazura spotkał się w sądzie z sobowtórem
- Marczuk może już wyjechać z Polski
- Kuba Wojewódzki dokucza Weronice Pazurze
- Weronika Marczuk-Pazura zdradzała Czarka
- Weronika Marczuk. Już nie Pazura
- Za zmianę nazwiska dostała firmę Pazury
- Pazura z palmą w kościele
- Pazurowie rozpieszczają maleńką Amelkę
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Choć aktor uwielbia Anastazję i Amelię, to jednak uważa, że ojciec powinien być przede wszystkim rodzicem, a nie kumplem.
"Nie rozpieszczam swoich dzieci, bo chcę, żeby nauczyły się odpowiedzialności. Chciałbym, żeby Nastka i Amelka były mądrymi kobietami, które umieją docenić miłość, uczciwość i pracę - wyznał w "Fakcie" Cezary. "Smuci mnie, kiedy widzę, jak wiele dzieci teraz mają, a w ogóle tego nie doceniają. Ile jest na świecie naprawdę biednych dzieciaków, które marzą, żeby mieć choć jedną zabawkę" - zasmuca się aktor.
Wygląda na to, że córki Cezarego Pazury będą mogły pochwalić się dobrym wychowaniem i przywiązaniem do prawdziwych wartości i w niczym nie będą przypominać rozpieszczonych panienek z bogatych domów. "Trzeba pamiętać, że najważniejsze, co możemy przekazać naszym dzieciom, to miłość, wychowanie i nauka. Na tym właśnie opierać się będzie ich późniejsze życie, a nie na zabawkach i modnych ciuchach" - podsumowuje aktor.




























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!