Kelly Osbourne nie pije. Z miłości
Oto zbawienny wpływ miłości na życie osobiste. Kelly Osbourne zrezygnowała z alkoholu dla narzeczonego Luke'a Worralla. Wokalistka i prezenterka wierzy, że związek z Worrallem uczynił z niej "lepszą osobę".
- Sukces i upadek amerykańskiej rodziny
- Tak reality show zabiły teledysk
- Panie Osbourne doradzą matkom i córkom
- Co wyrosło z córeczek rockowych tatusiów?
- Kelly Osbourne wije się w "Tańcu z gwiazdami"
- Jej historia ku przestrodze
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dzięki Luke'owi jestem lepszą osobą" - oświadczyła Osbourne. "Naprawdę. Zanim go poznałam, nic mnie nie obchodziło. Codziennie łaziłam po klubach nocnych, piłam do upadłego. Nie miałam u boku kogoś, dla kogo warto byłoby się zmienić. Teraz już mam. W ogóle nie piję".
"Nawet jeden kieliszek wina do obiadu prawdopodobnie skończyłby się libacją, potem sięgnęłabym po narkotyki, zrobiłabym jeszcze coś głupiego, a potem musiałabym przepraszać przez kolejne trzy miesiące" - wyznaje Kelly.
"Jeśli widzę, że ktoś wypił tylko pół kieliszka, myślę: <Jak mogłeś to zostawić?>, bo gdy ja mam przed sobą kieliszek, od razu wypijam wszystko. A potem pytam, czy mogę dostać następny. Picie bez umiaru wiąże się jednak z częstym zwracaniem treści żołądkowej, czego nienawidzę" - mówi panna Osbourne.
Dyskografię Kelly Osbourne zamyka płyta "Sleeping in the Nothing" z czerwca 2005 roku.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!