Kogo Kaczyński zaprosił na wódeczkę
Jarosław Kaczyński lubi czerwone wino, ale - gdy ponownie wybrano go na prezesa PiS - biesiadował z politycznymi przyjaciółmi także przy wódeczce. "Fakt" podpatrzył, jak bawią się politycy na pokongresowej imprezie w poznańskiej restauracji. Stół zastawiono tradycyjnie, po polsku.
- Jarosław Kaczyński w roli Mikołaja
- Szczypińska lansuje się w butach z metkami
- Który poseł PiS tak fiknął na desce?
- Oto źródło drapieżności posłanki Kempy
- Poznaj wszystkie złote myśli Nelli Rokity
- Dla kogo Migalski kupował stringi?
- Kaczyński: Możliwa koalicja z częścią PO
- Gdzie Kaczyński niósł święconkę?
- Wódka będzie tanieć
- Nelli Rokita: Noście kalesony jak mój Janek
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pieczyste, kopytka i sałatki wszelkiej maści, a do picia czerwone wino i dobrze zmrożona wódka - tak "Fakt" rozpoczyna swą relację z imprezy, na której świętowano
ponowny wybór Jarosława Kaczyńskiego na prezesa PiS.
Kaczyński zaprosił swych zauszników do ekskluzywnej restauracji w centrum Poznania. Świętowali z nim m.in. Michał Kamiński, Adam Bielan, Krzysztof Putra, czy Joanna Kluzik-Rostowska.
W tym czasie ci, którzy nie zasłużyli na towarzystwo prezesa, topili smutki w samotności. Tak jak na przykład wiceszefowa partii Aleksandra Natalli–Świat (51 l.), którą
"Fakt" dostrzegł nad lampką wina w hotelu.
Tymczasem w restauracji w kubełkach z lodem tu i ówdzie zamajaczyła butelka czegoś mocniejszego. Biesiada trwała kilka godzin, a zaufani współpracownicy kłębili się wokół
uszczęśliwionego przywódcy - relacjonuje bulwarówka.



























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!