Rosati idzie na wojnę z Żuławskim
Miarka się przebrała. Weronika Rosati poczuła się dotknięta do żywego postacią Esterki, aktorki i bohaterki najnowszej powieści Andrzeja Żuławskiego, która robi karierę przez łóżko. Rosati twierdzi, że chodzi o nią. Dlatego pozwała pisarza do sądu o ochronę dóbr osobistych.
- Tajemnica związku młodziutkiej aktorki i sędziwego reżysera
- Weronika Rosati grozi Żuławskiemu?
- Rosati o książce Żuławskiego: To kłamstwa!
- Kuba wyśmiewa Polańskiego i Żuławskiego
- Żuławski ujawni sekrety romansu z Rosati
- Rosati miała grać w filmie z Oldmanem. Nago
- Weronika Rosati: On nadużył mego zaufania
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-02-11

temp. min -23°C max. -3°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Weronika Rosati wniosła pozew do sądu o ochronę dóbr osobistych przeciwko wydawcy oraz autorowi książki <Nocnik>" - potwierdza w rozmowie z "Faktem" menedżer aktorki, Jerzy Gudejko.
Andrzej Żuławski tłumaczy, że to jakaś pomyłka. "Esterka to Esterka. Ludzie, którzy tego nie potrafią zrozumieć, są idiotami. Na końcu napisałem: wszelkie podobieństwo do osób i wydarzeń jest całkowicie przypadkowe i niezamierzone" - tłumaczy pisarz, którego z aktorką łączyła bliska przyjaźń.
Rosati jednak jest pewna, że Żuławskiemu chodzi o nią. Jej oburzenie jest tym większe, że powieściowa Esterka nie stroni od skandali. Robi karierę przez łóżko i często korzysta z powabów własnego ciała. Pisarz określał ją jako "szmatę, w którą spuszczają się hollywoodzkie ch...".
Czytaj także: Rodowicz: Schudłam 7 kilogramów!























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!