Dziennik.plRozrywka

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 37°C

"Mąż mówi do mnie babiszonku"

2010-03-03 | Ostatnia aktualizacja: 21:47 | Komentarze: 0 | skomentuj
"Mąż mówi do mnie babiszonku"

"Mąż mówi do mnie babiszonku" / Inne

Jak mówi do żony prezydent, gdy nikt nie słyszy? Maria Kaczyńska zdradziła to "Faktowi". Lech Kaczyński lubuje się w różnego rodzaju zdrobnieniach. Tak samo zresztą jak jego żona. Pierwsza dama nigdy jednak nie mówi do głowy państwa misiu-pysiu.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Mąż zwraca się do mnie, używając różnych zdrobnień. Mówi do mnie kochanie, maluszku, maluszyku, babusiku, babiszonku, babuszku" - dokładnie wylicza Maria Kaczyńska.

"Fakt" zastanawia się czy takie sformułowania czasem nie drażnią Pierwszej Damy po 32 latach małżeństwa i czy czasem nie brzmią niepoważnie. "To w jego ustach zawsze brzmi czule" - odpowiada Maria Kaczyńska.

Ona sama przyznaje, że woli jednak tylko zdrabniać jego imię, a nie szeptać wymyślnych słówek - pisze "Fakt". "Zwykle Leszku, pieszczotliwie Leszeczku. Ale nigdy misiu-pysiu" - zdradziła jakiś czas temu Pierwsza Dama.

p

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«