Felicjańska przeprasza za jazdę po alkoholu
Narozrabiała po pijanemu, teraz się kaja. Była wicemiss Polonia Ilona Felicjańska, która rozbiła trzy samochody, po czym próbowała uciec z miejsca wypadku, napisała oświadczenie. Przeprasza w nim swoją rodzinę oraz wszystkich poszkodowanych.
- Felicjańska: Teraz płaczę, płaczę i płaczę
- Pijana Felicjańska trzeźwiała na policji
- Felicjańska nie umie dobrać rajstop
- Felicjańska miała ciężkie dzieciństwo
- Po co Felicjańska wylewa litry potu
- Felicjańska: Chciałam mieć auto pod domem
- Felicjańska straciła majątek przez alkohol
- Pijany kierowca potrącił policjanta
- Stockinger: Potępiam wyczyn Felicjańskiej
- Felicjańska rozkochała w sobie Turcję
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W nocy z poniedziałku na wtorek modelka rozbiła trzy auta, kierując pod wpływem alkoholu. Na szczęście nie było żadnych ofiar w ludziach. Felicjańska nie ma już prawa jazdy. Czeka ją rozprawa sądowa. Grozić jej może nawet więzienie, a na pewno spora kara finansowa i konieczność pokrycia strat z własnej kieszeni.
Oto oświadczenie Ilony Felicjańskiej:
"Szanowni Państwo
W związku z publikacjami dotyczącymi wypadku samochodowego na warszawskim Ursynowie, ostatniej nocy (23.02.2010) w którym brałam udział, pragnę za pośrednictwem mediów przekazać swoje krótkie oświadczenie.
Nic nie tłumaczy mojego zachowania, w którym brałam udział. Nie będę próbować w żaden sposób tłumaczyć się z tego karygodnego postępowania. Zdaję sobie sprawę z konsekwencji, jakie mogę ponieść w wyniku prowadzenia przeze mnie samochodu pod wpływem alkoholu i z całą świadomością mam zamiar je ponieść. Pomimo tego, że w wypadku nie uczestniczyła żadna osoba, pragnę przeprosić za moje zachowanie wszystkich, zwłaszcza moją najbliższą rodzinę oraz inne osoby, które poczuły się dotknięte przez to wydarzenie.
Ilona Felicjańska
Interesuje nas tylko jedno: czy można nie brać udziału w swoim zachowaniu? Albo czy można brać udział w swoim zachowaniu? Zresztą nieważne, pani Ilona pewnie jeszcze nie doszła do siebie...
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!