Cichopki wcale nie sprzedają prywatności
Kasi Cichopek i jej mężowi Marcinowi Hakielowi nie można zarzucić, że sprzedają prywatność. Choć pojawili się na walentynkowej okładce magazynu "Viva", ich finanse nie poprawiły się. Dlaczego? Para postanowiła nie brać honorarium za wspólne sesje.
- Cichopek pod czujnym okiem męża
- Cichopek: Nie będzie sesji z dzieckiem!
- Kasia Cichopek nie ma czasu na taniec
- Nad Kasią Cichopek ciąży serialowa klątwa
- Jak zmieniły się gwiazdy "M jak miłość"
- Kasia Cichopek z rodziną na zimowisku
- Cichopek zatrudniła sobowtóra
- Kabareciarz: Cichopek to ciepła klucha
- Kasia Cichopek kupiła Adasiowi nocnik
- Zobacz, ile zarabiają aktorzy seriali
- Chcesz schudnąć? Zrób to z Cichopek
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na swojej oficjalnej stronie aktorka napisała, że nie zamierzają z Marcinem zarabiać na wspólnych sesjach zdjęciowych:
"Widzieliście naszą najnowszą walentynkową sesję w Vivie? Jakiś czas temu postanowiliśmy z Marcinem, że już nie będziemy robić wspólnych sesji zdjęciowych. Wszystko w temacie pary już wyczerpaliśmy. Dlatego od tej pory, razem z Marcinem i naszą menedżerką, zadecydowaliśmy, że wspólnym sesjom będzie przyświecał cel charytatywny. Poprosiliśmy redakcję >>Vivy<<, aby wsparła działania Fundacji >>First<< Tatiany Mindewicz. Dziękujemy >>Vivie<<, że przyłączyła się do akcji! K.".
Szefowa fundacji jest rónocześnie menedżerką Kasi. Od długiego czasu zajmuje się szeroko działalnością charytatywną.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!