Fochy Marcinkiewicza. "Kazik uspokój się"
W małżeństwie Marcinkiewiczów zgrzyta. Kłócili się w nocnym klubie, a gdy atmosfera zgęstniała tak, że lepiej było już przenieść sprzeczkę na ulicę, były premier zrobił żonie scenę - pisze "Fakt". Gdy Isabel wrzasnęła "Kazik, uspokój się!" , Marcinkiewiczowi miały puścić nerwy.
- Kazimierzu, uważaj na Isabel
- Isabel do męża: Kocham Cię
- Oto nowy dom Kazimierza i Isabel
- Rajskie wakacje Marcinkiewiczów
- Isabel flirtuje przy Kazimierzu?
- Isabel opublikuje twoją poezję
- Marcinkiewicz nosi Isabel na plecach
- Tusk i Kaczyński naprawdę latają złomem?
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Były premier stracił cierpliwość i zaczął na żonę krzyczeć. Isabel nie była mu dłużna, między małżonkami padały ostre słowa, oboje mocno gestykulowali - relacjonuje
"Fakt", który opatrzył relację zdjęciami ze sprzeczki.
Marcinkiewicz chciał zostawić żonę na ulicy i przyspieszył kroku. Isabel stanęła jakl wryta na środku przejścia dla pieszych. Bulwarówka pisze, że małżonkowie uspokoili się szybko.
Marcinkiewicz miał wypalić do żony: "Jestem już zmęczony".
Czyżby to był dowód na pierwszy kryzys małżeński u Marcinkiewiczów. Niewykluczone. Różnica wieku jest spora, więc małżonkowie różnią się też spojrzeniem na świat, temperamentem i
wigorem. Gdy ona chce się bawić w najlepsze, on może już nie mieć na to siły.
Czytaj także: Mroczek będzie spotykał się z galerianką




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!