Richardson pozwala mężowi oglądać porno
Monika Richardson to kobieta nowoczesna i bezpruderyjna. Choć wygląda słodko i niewinnie, nie ma nic przeciwko pornografii. Prezenterka przyznaje, że jej mąż czasem sięga po film dla dorosłych...
- Bezrobotna Richardson stroi się za fortunę
- Tomasz Karolak nie chce być poważny
- Richardson: Nie jestem starym próchnem
- Richardson wraca do telewizji
- Zygmunt Chajzer na bezrobociu
- Monika Richardson wraca do "Dwójki"
- Monika Richardson z tancerzem. Romans?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wiadomo, że mężczyźni myślą o seksie bardzo dużo. Kochające kobiety są wyrozumiałe i nie mają nic przeciwko realizowaniu ich najskrytszych fantazji. Tak właśnie postępuje Monika Richardson.
W "Dzień dobry TVN" wyznała nieśmiało, że jej mąż Jamie ogląda czasem filmy od lat 18: "Dzięki pornografii mąż może popatrzeć na swoje fantazje i wie, jak one wyglądają, np. w momencie kiedy ja nie potrafiłabym im sprostać" - dodaje. Zostawiła sobie jednak furtkę, mówiąc, że niektóre sceny w filmach erotycznych są zwyczajnie śmieszne.
Czy to na pewno jest wyznanie na miarę ogólnopolskiego programu śniadaniowego?!














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!