Kwaśniewska: Mama uczy mnie żyć z klasą
"Mama nie wyciąga tablicy, ekierki i rzutnika i nie opowiada mi, jak żyć z klasą. To są rzeczy, które były przekazywane między wierszami przez całe moje życie" - opowiada Aleksandra Kwaśniewska. Córka byłego prezydenta zdradza też w wywiadzie, że... sukienki często po prostu pożycza.
- Kwaśniewska ze swoim trenerem? Możliwe
- Ola Kwaśniewska zakochana. Oto wybranek
- Ola Kwaśniewska gwiazdą TVP2
- Jak Kwaśniewska zimę pokonała
- Stylowe wpadki Jolanty Kwaśniewskiej
- Tusk zabrał przyszłego zięcia na narty
- To z nią przegrała Ola Kwaśniewska
- Kwaśniewscy lansują się w tabloidzie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Aleksandra Kwaśniewska udzieliła obszernego wywiadu "Faktowi". Pytana, czy często rozmawia o stylu ze swoją mamą Jolantą, odpowiada: "Powiedziałabym, że odbywa się to w praktyce. Mama nie robi mi wykładów. Nie mieszkamy już razem, więc spotykamy się zazwyczaj na niedzielnym obiedzie".
Córka byłego prezydenta żali się na to, że jest bardzo uważnie obserwowana, gdziekolwiek się pojawi. Dlatego za każdym razem zakłada inną kreację. "Muszę, gdyż inaczej byłoby mi to bardzo boleśnie wytknięte..." - mówi Aleksandra Kwaśniewska.
Czy zatem wydaje krocie na ubrania i często chodzi na zakupy? "Nie, bardzo rzadko! Przeważnie kreacje wieczorowe, które nakładam na salony, to rzeczy, które pożyczam od projektantów albo kupuję dużo wcześniej, na przykład za granicą. Właśnie na takie okoliczności, kiedy trzeba się wystroić. Te rzeczy po prostu czekają na mnie w szafie i są zbierane latami".











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!