Znany DJ: Tymochowicz więzi moje dziecko
Najpierw Piotr Tymochowicz jest złośliwy wobec Dody. Ona w zemście ujawnia, że spec od wizerunku nie jest ojcem dziecka swojej żony. Na to Tymochowicz nazywa ją "meliniarą". A teraz znany prezenter radiowy oskarża w "Super Expressie": "Natasza to moje dziecko. Tymochowicz je więzi".
- Tak Tymochowicz chce zarobić miliony
- Tymochowicz wyzywa Dodę. Od najgorszych
- Tymochowicz chce od Dody miliona złotych
- Doda kontra Tymochowicz. Wojny ciąg dalszy
- Doda atakuje Tymochowicza. Bardzo ostro
- "Całusy Dody i prezydenta to błazenada"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Słuchacze porannego programu sieci radiowej Eska znają doskonale DJ Pawelca, który naprawdę nazywa się Paweł Trzoch. Na łamach tabloidu zdradza on: "Ojcem tego dziecka, jak się okazuje już medialnego, nie jest Piotr Tymochowicz. Jestem nim ja, Paweł <Pawelec>".
Aby podkreślić znaczenie tych słów, Pawelec dodaje: "Mam badania genetyczne wykonane wraz z matką dziecka, z których wynika z dokładnością do 99,9 procent, że jestem ojcem Nataszy, obecnie zwanej Tymochowicz".
Prezenter zarzuca specjaliście od wizerunku, że więzi jego córkę. "Tak naprawdę w sposób nieświadomy malutka Natasza cierpi, ponieważ nie wie o tym, że jest tam więziona. On robi jej krzywdę" - podkreśla Paweł Trzoch.
Radiowiec kontunuje: "Trwa postępowanie, którego efektem będzie przywrócenie mi praw ojcowskich. Dodam też, że pan Piotr chciał znieść swoje prawa ojcowskie względem Nataszy w pierwszej chwili, kiedy dowiedział się, że nie jest jej ojcem. Moja córka mówi do Piotra Tymochowicza <tato> i uśmiecha się do niego. Nie ma pojęcia, co się dzieje".
Takie historie znane są raczej z południowoamerykańskich seriali niż z życia. No chyba, że Pawelec robi sobie żarty, z czego jest doskonale znany. Ale byłyby to wyjątkowo niesmaczne żarty...











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!