Bachledowie chcą zrobić interes z Farrellem
Niektórym może się wydawać, że to dzięki Colinowi Farrellowi Alicja Bachleda-Curuś ma życie jak w bajce. Nic bardziej mylnego! Curusiowie są bogatsi od hollywoodzkiego gwiazdora. Teraz główkują nad wspólnym interesem ze sławnym Irlandczykiem.
- Obejrzyj pierwszy wywiad Farrella i Curuś
- Mama Bachledy-Curuś ma dosyć
- Wiemy, kiedy Ala i Colin przylecą do Polski
- "Colin silnie przeżywał chrzciny syna"
- Z filmu zniknęła scena seksu z Colinem i Alą
- Zaręczyny Ali i Colina to zwykła plotka!
- Oto parada biustów na czerwonym dywanie
- Farrell zabrał Bachledę-Curuś na Złote Globy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tata Alicji, Tadeusz, wiele lat spędził na zagranicznych placówkach, dorabiając się wielkiego majątku. To dlatego Alicja przyszła na świat w Meksyku. Z kolei wuj aktorki jest byłym burmistrzem Zakopanego. W 2008 roku "Wprost" umieścił go na 69. miejscu na liście najbogatszych Polaków.
"Gros mojego majątku to spadek rodzinny. Mój tato został sierotą po wojnie, wszystko, co posiadali bliscy, trafiło w jego ręce. Nie mój udział w tym, że ten majątek ulokowany jest przy Krupówkach, głównej ulicy Zakopanego" - mówił.
Adam Bachleda ma także smykałkę do interesów - szczególnie dobrze idzie mu z nieruchomościami. Jest właścicielem kilkudziesięciu lokali użytkowych na Krupówkach, wyciągu narciarskiego, portu na Mazurach oraz krakowskich Sukiennic.
Summa summarum, majątek górali wycenia się na miliard złotych, czyli około 347 milionów dolarów. Colin zapewnie nie spodziewał się, że jego dziewczyna jest tak bajecznie bogata i ma więcej pieniędzy niż on (podobno to "marne" 20 milionów dolarów).
Na szczęście Curusiowie mają pomysł na podreperowanie finansów gwiazdora - rodzina pięknej aktorki zaczyna namawiać Colina na inwestycję na Podhalu. Wiele wskazuje na to, że nie tylko kariera Ali zyska na związku z Irlandczykiem.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!