"Używanie wizerunku Hitlera nie jest w dobrym tonie"
Prokuratura zapowiada, że przyjrzy się sprawie plakatu z wizerunkiem Adolfa Hitlera i nazistowskim orłem, który reklamuje imprezę w warszawskim klubie muzycznym "Skłot". "Jeżeli nie szło za tym szerzenie nacjonalizmu, to ja naprawdę nie widzę powodu. Co innego, czy jest to w dobrym tonie..." - powiedział Dziennikowi.pl Michał Piróg.
- Piróg: W Polsce czasem ciężko być Żydem
- PO zakaże reklam cukierków
- PeZet: Zrezygnujmy z wulgaryzmów w reklamach
- "Mogli uprzedzić prezydenta..."
- Wolszczak: Hitler to lekkie przegięcie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Hitler zaprasza na imprezę klubową
Nie oburza mnie posługiwanie się wizerunkiem Hitlera w celach marketingowych. Jeżeli nie pociąga to za sobą szerzenia nacjonalizmu czy nawoływania do nienawiści rasowej nie widzę powodu do szczególnych interwencji. Inne pytanie, czy jest to w dobrym tonie? Dla mnie, jak i pewnie dla większości Polaków, nie... Ale tak to już jest ze współczesną reklamą, że pozbawiona elementu szoku nie odnosi żadnego skutku.
Zastanawia mnie się czy gdyby na plakacie widniał Napoleon reagowalibyśmy równie żywiołowo? A Aleksander Macedoński... on podobno też był potworem. Trzeba pamiętać, że my, Polacy, patrzymy na Adolfa Hitlera przez pryzmat bolesnych doświadczeń historycznych. II Wojna Światowa wcale nie była tak dawno temu...











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!