Dziennik.plRozrywka

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

Nowak-Ibisz jednak nie opuści Polski

2010-01-21 | Ostatnia aktualizacja: 21:23 | Komentarze: 0 | skomentuj
Nowak-Ibisz jednak nie opuści Polski

Nowak-Ibisz jednak nie opuści Polski / Inne

Dwa lata temu Anna Nowak-Ibisz zrezygnowała z hitowego niemieckiego serialu "Lindenstrasse", by zrobić karierę w Polsce. I chociaż od tamtej pory aktorka nie jest zasypywana propozycjami w kraju, a ostatnio mówiło się o jej powrocie do Niemiec, by ponownie spróbować swoich sił w serialu, to ani jej w głowie wyjeżdżać z Polski.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Nie wyjadę już z Polski. Mam za dużo lat. Nie po to zresztą zostałam mamą, żeby teraz brać tobołek i fundować dziecku i sobie tak olbrzymią zmianę, jaką byłby powrót" - wyjaśnia pani Anna w rozmowie z "Faktem". "To była świadoma decyzja. Zawsze jest coś za coś, ale ja jestem zadowolona i nie żałowałam ani jednego dnia" - dodaje.

Wcześniej jej kariera toczyła się głównie w Niemczech, gdzie przez prawie dwadzieścia lat znana była jako Urszula Winnicki z popularnego serialu. Pozowała również nago do niemieckiego wydania „Playboya”. Wcześniej aktorka nie myślała o opuszczeniu Niemiec. Życie jednak narzuciło jej inny scenariusz.

Decyzja o tym, by zacząć pracować na swoje nazwisko w rodzimym kraju, miała związek z jej rozwodem z prezenterem Krzysztofem Ibiszem. Nowak nie chciała, by ich wspólny syn Vincent cierpiał przez tę trudną sytuację. "Tutaj mieszkam, tu jest tata Vincenta i dalsza rodzina. A tam miałabym tylko plany zawodowe" - wyjaśnia Nowak-Ibisz.

Ale i w naszym kraju powoli staje się popularna. Tuż po powrocie wystąpiła w „Tańcu z gwiazdami”, a potem dostała rolę w serialu TVN „Klub Szalonych Dziewic”, który w marcu wejdzie na antenę. "Jestem zachwycona pracą na polskim planie, w fantastycznym towarzystwie. Wspaniale, że nie muszę wsiadać do samolotu, by po pracy lecieć do Niemiec" - cieszy się pani Anna.

Mimo wszystko daleko jej jeszcze do popularności, jaką miała u naszych zachodnich sąsiadów. Aktorka ma świadomość, że by zdobyć zaufanie widzów, potrzeba czasu. Czeka więc cierpliwie i ma nadzieję, że właśnie tu, w swoim kraju, przyjdzie jej zagrać rolę życia. "Marzy mi się rola podobna do ról Penelope Cruz lub rola matki, na miarę moich doświadczeń życiowych" - kończy Nowak-Ibisz.

>>> Czytaj także: Pieńkowska kokietuje Zienia

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«