Dziennik Gazeta Prawana logo

Dygant wydała na dziecko 30 tys. zł

19 stycznia 2010, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dygant wydała na dziecko 30 tys. zł
Inne
Przyjście na świat pierwszego dziecka to wielkie przeżycie dla jego matki. Agnieszka Dygant postanowiła bardzo dokładnie przygotować się do najważniejszej życiowej roli. Aktorka zdecydowała, że jej pociecha musi mieć wszystko, co najlepsze. I dlatego wydała już przeszło 30 tysięcy złotych na wyprawkę!
fr_efbc18647_268716a_429536.jpg

Nie wszyscy rodzice mogą sobie pozwolić na takie luksusy. Na szczęście Agnieszka Dygant i jej życiowy partner Patrick Yoka są w stanie zapewnić maleństwu praktycznie wszystko. I to od samego początku, czyli od porodu.

Jak dowiedział się "Fakt", aktorka nie ma zamiaru rodzić w zatłoczonej szpitalnej sali. Zdecydowała się na prywatną klinikę, gdzie zarówno ona jak i niemowlę będą mogli liczyć na spokój, doskonałe warunki i salę tylko dla siebie. Taka przyjemność będzie ją kosztować aż 14 tysięcy złotych. Ale cóż to znaczy w obliczu tak ważnego momentu w jej życiu.

Dygant chce też, by jej dzidziuś miał do dyspozycji nie tylko wygodny, ale i modny wózek. Stąd jej wybór padł na nowy model jednej z lepszych marek na rynku. A zapłacić za niego musiała około 3 tysięcy. Znajomi aktorki donoszą, że Agnieszka nie szczędzi też na ubrankach dla maleństwa. Kupuje je w najdroższych sklepach dla niemowląt, gdzie śpioszki markowej firmy jak Armani potrafią kosztować 500 złotych i więcej. "Nawet się nie zastanawia. Po prostu kupuje wszystko, co się jej podoba. Podczas jednej z licznych zakupowych sesji na same ciuszki niemowlęce wydała 10 tysięcy!" - mówi informator Faktu.

Serialowa Niania zawsze bardzo uważnie śledziła najnowsze trendy i starała się być na czasie. Nic więc dziwnego, że i jej dziecko będzie mogło się pochwalić markowymi i modnymi ciuszkami. W ten sposób jeszcze przed porodem Dygant lekką ręką wydała już przeszło 30 tysięcy złotych. Zapewne na tym nie poprzestanie. To rekordowo droga wyprawka! Na szczęście tatusiowi to nie przeszkadza i z radością czeka na poród.

>>> Czytaj też: Różczka chce adoptować dziecko z Afryki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj