Czy jest choć jeden kierowca, który nie przeklina mrozu i śniegu, gdy musi mozolnie oczyszczać swój samochód? Pewnie nie. Należy do nich także Aleksandra Kwaśniewska. Skrobaczka to narzędzie nieobce córce byłego prezydenta, którą znowu przyłapali paparazzi.
Fotoreporterzy czatujący na Aleksandrę Kwaśniewską musieli mocno zmarznąć, bo było wtedy -15 stopni Celsjusza. "Fakt" zachwyca się, że dziarsko machała szczotką i skrobaczką odśnieżając swojego mini coopera.
Bulwarówka podkreśla, że Kwaśniewska doskonale wie, jak powinna się zabezpieczyć przed mrozem. Była tego dnia ubrana w grube rękawice, czapkę i owinięta szalikiem po same oczy, aż ledwo można było ją rozpoznać.
>>> Czytaj też: Liszowska wraca do pracy. Czy znajdzie czas na miłość?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|