Zaczniemy delikatnie, żeby nie wywołać u nikogo wstrząsu w ten chmurny poniedziałek. Tak na czerwonym dywanie prezentowała się okrzyknięta przez jeden z magazynów najseksowniejszą kobietą świata Olivia Wilde. Małe jest piękne!
Innym kształtem biustu epatuje aktorka znana młodszej widowni z filmów o X-menach, a starszej z produkcji "Dzieci Ireny Sendlerowej" Anna Paquin.
Gabaryty Halle Berry zawsze zachwycały. Czekoladowa aktorka ma tego świadomość, zatem zazwyczaj wybiera stroje, które podkreślają jej największe walory.
Piosenkarka Fergie, odkąd wyszła za mąż, po prostu kwitnie! Wygląda świetnie, a jej biust ma się wspaniale.
Na gali była także Alicja Bachleda-Curuś, jej biust także wywołał spore emocje. W ogóle się nie dziwimy! Świeżo upieczona mama wyglądała zjawiskowo w sukni odkrywającej ramiona i biust.
Heather Graham na czerwonym dywanie pokazała, że nie tylko cerę na twarzy ma porcelanową.
Gwiazda serialu "Przyjaciele" Jennifer Aniston stara się ubierać tak, by nie odkryć zbyt wiele, ale i wszystkiego nie zakryć. Na rozdaniu Złotych Globów pokazała zatem… tylko jedną pierś.
Seksowna mamuśka Christina Aguilera nie może poszczycić się naturalnymi piersiami, ale sztuczne też ma całkiem fajne.
Mariah Carey słynie z tego, że ma małego bzika na punkcie swojego wyglądu. Diwa uwielbia eksponować ciało, nad którym mocno pracuje. Na imprezie pokazała się w kreacji z dekoltem tak wielkim, że możemy się założyć - może bez problemu podrapać się w pępek.
Na deser coś naprawdę wielkiego. Amerykańska aktorka Christina Hendricks ma czym odetchnąć i choć jej suknia nie jest specjalnie wycięta, biust po prostu się w niej nie mieści i chce na wolność. Może lubi pozować fotografom?