Choć piosenkarka odeszła od Dariusza Krupy na wiosnę, do dziś oficjalnie pozostaje jego żoną i nic nie wskazuje na to, by chciała ten stan zmienić. Podczas gdy jej były menedżer bez zwłoki podpisał potrzebne do rozwodu dokumenty, Edyta wciąż odkłada ten krok. Teraz okazuje się, że może w ogóle nie dojdzie do rozwodu.
Takie informacje podaje magazyn "Świat & Ludzie". Krupa zaczyna się denerwować opieszałością Górniak i wciąż czeka, aż małżonka podpisze niezbędne papierki: "Darek się niecierpliwi, chciałby to już wszystko zakończyć" - mówi tabloidowi jego znajomy.
Jak donoszą znajomi gwiazdy, Edyta nie zwleka dlatego, że ma dużo zajęć czy ze złośliwości. Diwa po prostu… zastanawia się, czy aby na pewno dobrze robi. Czy na to już nie za późno?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|