Orłoś: Do urzędu przez internet? Dla mnie bomba
Nadchodzi koniec ery gigantycznych kolejek w urzędach. Już na wiosnę niemal każdą papierkową sprawę załatwić będzie można drogą mailową, i to nawet bez drogiego podpisu elektronicznego. "Cudowna perspektywa, żeby tylko nie skończyło się jak zawsze" - powiedział Dziennikowi.pl Maciej Orłoś.
- Orłoś: Terroryści odnieśli spory sukces
- Orłoś: HIV nie wyklucza normalnego życia
- Orłoś: Nobel dla Obamy to kompromitacja
- Orłoś: Bez internetu popełniłbym samobójstwo
- Rząd bierze się za internet
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Z urzędem dogadasz się przez maila
Patrzę na te plany z optymizmem. Dla mnie to nadzieja na ułatwienie życia, wiem jednak, jak to czasem bywa. Niedawno mieliśmy w urzędach akcję "wszystko w jednym okienku". Z tego, co wiem, skończyło się jak z Radiem Erewań - nie przy jednym okienku tylko przy trzech, nie w ciągu godziny, ale pięciu i nie teraz, ale za pół roku. Może tym razem będzie nieco lepiej.
Problem może się także ujawnić po stronie samych petentów. Dla wielu ludzi korzystanie z internetu wcale nie jest takie oczywiste. Mam znajomych, którzy, co prawda, na co dzień używają komputera, ale za nic nie mogą przełamać się do internetowej bankowości. Z własnego wyboru ze wszystkim biegną do pani z okienka, bo dopiero wtedy mają pewność, że sprawa została naprawdę dobrze załatwiona.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!