Wojciechowska wchodzi na "Koronę Ziemi"
Martyna Wojciechwska znów opuszcza najbliższych, by udowodnić światu, że umie zdobywać najwyższe szczyty. Tym razem chce wejść się na czubek Puncak Jaya w Papui-Nowej Gwinei, czyli na siódmą górę "Korony Ziemi". To niebezpieczna wyprawa. Wojciechowska ciężko przed nią trenowała.
- Martyna Wojciechowska pokazała biust
- Szczęśliwa Martyna wróciła do Polski
- Na koniec świata z Martyną Wojciechowską
- Martyna z Koroną. "Płakałam jak szalona"
- Wojciechowska: Wyglądam, jak wyglądam
- Martyna Wojciechowska znowu wyjeżdża
- Martyna Wojciechowska z niezłymi wynikami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przygotowania są już w ostatniej fazie. Jak przed każdą wyprawą mam ćwiczenia i w zasadzie trenuję wtedy, kiedy tylko mogę" - opowiada prezenterka. "W weekendy
jestem w terenie, a w ciągu tygodnia około 4 razy ćwiczę w Warszawie. Trenuję na skałach, przygotowuje organizm do wysiłku. Załatwiam przeloty, pozwolenia i zakup sprzętu" -
powiedziała "Faktowi" Martyna Wojciechowska.
Góra Puncak Jaya mierzy aż 4884 m n.p.m. "Jeśli wejdę na ten szczyt, to będę drugą kobietą na świecie, która zdobędzie <Koronę Ziemi>!" - dodała.
"Do Nowej Gwinei wyjeżdżam w ten weekend na około 3 tygodnie" - mówi "Faktowi podekscytowana. "Przed każdą wyprawą dostaje od mojej mamy medalik i
różaniec od pierwszej komunii. Zawsze mam też przy sobie zdjęcia mojej córki. Mama zawsze przestrzega tego, żebym zabierała takie pamiątki. Cóż, jak każda mama tak i moja bardzo się o
mnie boi, kiedy wyjeżdżam" - cytuje Wojciechowską "Fakt".
>>>Zobacz także: Małgorzata Foremniak chce odpocząć











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!