Dziennik.plRozrywka

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

Jeżowska: To nie zawał, to nadciśnienie

2010-01-11 | Ostatnia aktualizacja: 21:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

Koniec starego roku był dla niej dramatyczny. Po jednym z koncertów Majka Jeżowska zasłabła i trafiła na oddział intensywnej terapii w Sandomierzu. Lekarze podejrzewali nawet zawał. Na szczęście popularna piosenkarka doszła już do siebie - czytamy w "Fakcie".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Piosenkarka czuje się lepiej, ale wie, że musi bardziej na siebie uważać. "Dziękuję wszystkim za wsparcie" - mówi Jeżowska w rozmowie z "Faktem".

Majka poczuła się źle, gdy jechała z koncertu na koncert. Skończyło się hospitalizacją i chwilami niepewności najbliższych. Lekarze ostatecznie zdiagnozowali, że Jeżowska jest skrajnie przemęczona.

"Nie miałam zawału. Jak przeczytałam gazety, to sama się przestraszyłam" - opowiada. "Zasłabłam, bo byłam bardzo przemęczona i skoczyło mi ciśnienie, na które leczę się już od 10 lat" - wyjaśnia.

Piosenkarka wróciła już do grania koncertów. Ale teraz bardziej na siebie uważa. "Taka już jestem, że daję z siebie wszystko. Nie potrafię inaczej" - kwituje.

>>> Czytaj też: Kayah i Karpiel-Bułecka jadą razem na narty

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«