Kondrat: Nie wrócę do kina na pewno
"Już nie czuję w ogóle powołania do aktorstwa. Nie wrócę do kina na pewno. Rozstałem się z nim bezpowrotnie" - powiedział "Faktowi" Marek Kondrat. Gazeta chciała dowiedzieć się, co skłoniło aktora do tak radykalnej decyzji. "Nie chodzi o polskie kino..." – wyznał Kondrat. A o co?
- PiS do Kondrata: I tak będziemy rządzić
- Kondrat: Boję się, że Kaczyński wróci
- Kondrat: W teatrze powinno się pracować za darmo
- Kondrat przejdzie do PZU?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie chodzi o polskie kino, tylko raczej o moje samopoczucie, o zmianę życiowego emploi" - powiedział "Faktowi" Kondrat.
"Poszerzam firmę. Otwieram nowe sklepy. W tej chwili mam ich dziewięć w całej Polsce i w tym roku zamierzam otworzyć jeszcze około pięciu we wszystkich dużych miastach: Krakowie,
Poznaniu, Katowicach, Sopocie, Gdańsku, Rzeszowie" - zdradził Kondrat.
"Żyję sobie spokojnie, nie pcham się, nie konkuruję i bardzo mi z tym dobrze" - tłumaczy aktor.
"Swoje zrobiłem w filmie i nic więcej nie czuję. Nie mam emocjonalnych związków ze współczesnością artystyczną. Krótko mówiąc, mam inną pasję. A wszystko w życiu robiłem
raczej z takich właśnie pobudek i przekonań. Więc to, co dziś robię, zupełnie mnie satysfakcjonuje" - czytamy w wywiadzie.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!