Dziennik.plRozrywka

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 37°C

Rutowicz: Mam nadzieję, że Michael Jackson żyje

2010-01-06 | Ostatnia aktualizacja: 21:12 | Komentarze: 0 | skomentuj

Miniony rok obfitował w rozliczne wydarzenia towarzyskie. Które z nich okazały sie najważniejsze. O show-biznesowe podsumowanie 2009 roku poprosiliśmy Jolantę Rutowicz. "W Polsce nie ma prawdziwych gwiazd, dlatego skupię się na zagranicy" - uprzedziła.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W ubiegłym roku największe wrażenie zrobił na mnie mój przystojny ulubieniec Cristiano Ronaldo. Czym? A tym, że spełnił marzenie z dzieciństwa i przeszedł do Realu Madryt! Cudownie...

Ważnym wydarzeniem było oczywiście zaprzysiężenie Baracka Obamy na prezydenta Stanów Zjednoczonych. To wizjoner o niesamowitym przekazie pozytywnej energii. Zupełnie jak ja, a do tego przystojny!

Cieszy mnie także przyznanie prestiżowego tytułu "Kobiety Roku 2009" Beyonce! Jej wyjątkowy styl bycia i egzotyczność doprowadza ludzi do szału, poza tym wspomagała Obamę podczas kampanii wyborczej, znów zupełnie jak ja.

Najsmutniejsze emocje zeszłego roku to śmierć Michaela Jacksona. Od dziecka jego utwory towarzyszyły mi w życiu. Do tej pory mam cichą nadzieję, że żyje. Przecież dla osoby z jego władzą zorganizowanie takiego przekrętu to małe piwo z sokiem malinowym. Teraz zaczyna się druga odsłona jego kariery. On będzie się temu bacznie przyglądać z małej wysepki...

AS
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«