Hołdys: Esbecy powinni wylądować w pierdlu
Wraz z Nowym Rokiem w życie weszła ustawa deubekizacyjna. Dla 41 tysięcy byłych esbeków i członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego oznacza to utratę dotychczasowych przywilejów emerytalnych. "To szalenie śliski temat. Kiedyś to samo spotkać może dzisiejszych polityków" - ostrzega Zbigniew Hołdys.
- SLD pomaga esbekom żalić się do Strasburga
- Hołdys: Kampania wyborcza to szmira i tandeta
- Hołdys: Pseudokibice to nie zwierzęta
- Hołdys: Tadeusz Mazowiecki to idealny premier
- Hołdys: Polański powinien stanąć przed sądem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Esbecy i członkowie WRON tracą przywileje
Oto dowód na to, że historia lubi płatać figle. Kiedyś może się okazać, że emerytury obetną dzisiejszym przedstawicielom władzy albo na przykład pracownikom IPN, bo ktoś uzna, że ich działalność była szkodliwa. Tak w istocie może się zdarzyć. Dlatego dla mnie to szalenie śliski temat.
Czy esbekom należą się w ogóle emerytury? Nie rozważam tej kwestii, to zupełnie odzielne zagadnienie. Obawiam się jednak, że ta ustawa ma charakter szafotowy - tnie równo i tych, którzy wyrywali paznokcie, i panie sekretarki. A według mnie groźni esbecy powinni stanąć raczej przed sądem i wylądować w pierdlu.
Kiedyś najważniejszą osobą w Polsce był Edward Gierek. Raz ze względu na ówczesną sytuację polityczną, dwa ordynację wyborczą. Finał był taki, że jak zszedł z piedestału, to pozbawiono go w kraju wszelkich świadczeń. Miał szczęście w nieszczęściu pracować jako dziecko we francuskich kopalniach. Dzięki temu uzyskał zagraniczną emeryturę, inaczej zmarłby z głodu. Na miejscu pana Tuska już bym się obawiał widma powrotu do zawodu kominiarza.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!