Dziennik.plRozrywka

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 37°C

Doda: Żyję z mediami w symbiozie

2009-12-30 | Ostatnia aktualizacja: 21:09 | Komentarze: 0 | skomentuj

Doda zdobywa nowe bastiony - do niedawna gościła przede wszystkim na okładkach tabloidów i na portalach plotkarskich, jednak ostatnio coraz częściej pojawia się w poważnych pismach, udzielając sensownych wywiadów. Teraz do rozmowy kontrowersyjną gwiazdę zaprosił "Newsweek".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W rozmowie z "Newsweekiem" Doda odniosła się do opinii ludzi o niej, o tym, że nawet lubi paparazzich i ceni ich za wyszukane pomysły zdobycia newsa, wypowiedziała się także w kwestii swoich słów o "naprutych winem i palących zioła" apostołach.

Wywiad rozpoczęło dość ostre pytanie: czy Rabczewska wie, że jest uważana za idiotkę. Rezolutna wokalistka odpowiedziała, że wie i w ogóle jej to nie przeszkadza. Zdradziła także, że nawet Nergal nie miał o niej początkowo dobrego zdania:

"Mój partner, który jest błyskotliwie inteligentnym historykiem sztuki, też sądził, że jestem kretynką. Uwierzył w stereotypowy obraz Dody".

Doda wyznała również, że śmieje się z dowcipów o sobie, także z parodii, którą w "Szymon Majewski Show" uskutecznia Katarzyna Kwiatkowska. Jednocześnie stwierdziła, że Majewski kompletnie nie radzi sobie z parodią Nergala, zatem Big Doder to według niej niewypał.

Prowadzący wywiad Mariusz Cieślik zapytał Dodę o paparazzich i jej stosunek do nich. Zaskakujące, ale gwiazda ma dla nich sporo sympatii. Szczególnie podobało jej się, jak wykazali się prawdziwym polotem w gonitwie za newsem:

" Wynajęli dźwig, żeby robić mi zdjęcia w domu (...). A na moją sprawę rozwodową pożyczyli podnośnik od straży pożarnej. Chociaż raz ktoś się przyłożył i miał dobry pomysł. Leżeć pod krzakiem to każdy potrafi" - oceniła Doda. Dodała także, że musi współpracować z mediami, by istnieć: "Gwiazdy, które się uskarżają na media, szybko tracą swój status. To tak, jakby piekarz użalał się, że się w pracy brudzi mąką. Mimo wszystkich bzdur, jakie wypisują o mnie, potrzebujemy siebie nawzajem. To symbioza (...)".

Czytaj dalej >>>

asab
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«