Bachleda-Curuś i Farrell ochrzcili synka
Choć w mediach co chwila pojawiają się doniesienia, że Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrell są bliscy rozstania, prawda wydaje się być zupełnie inna. We wtorek po południu aktorska para ochrzciła swojego syna Henry'ego Tadeusza. Uroczystość odbyła się w Krakowie.
- Curuś i Farrell na wakacjach w Meksyku
- Bachleda-Curuś boi się wrócić do Polski
- Alicja poleciała do Colina tanimi liniami
- Bachleda-Curuś karmi piersią
- Bachleda-Curuś wystawia ciało do słońca
- Farrell odciąga Alicję od dziecka
- Alicja Bachleda-Curuś zarobi milion dolarów
- Farrell szoferem Alicji Bachledy-Curuś
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Uroczystość odbyła się w bazylice oo. Karmelitów "na Piasku" przy ul. Karmelickiej - w kaplicy cudownego obrazu Matki Boskiej Piaskowej. Miała charakter prywatny i zamknięty.
Miejsce chrztu syna Bachledy-Curuś owiane było tajemnicą do samego końca. Nie wiadomo było także, czy młodej polskiej aktorce towarzyszyć będzie Colin Farrell, ojciec dziecka. Obydwie zagadki wyjaśniły się w ostatniej chwili - donosi "Fakt".
Zdaniem bulwarówki, uroczystość była "dość niesamowita". "Kościół został zamknięty, do środka wpuszczono tylko około 40 osób spośród najbliższej rodziny oraz przyjaciół. Uroczystość strzeżona była przez wynajętą firmę ochroniarską, policję miejską oraz... policję kryminalną" - wylicza "Fakt".
Po ceremonii rodzice małego Henry'ego Tadeusza i ich bliscy udali się na uroczystą kolację do hotelu "Florian", także pilnie strzeżonego.
Syn aktorskiej pary urodził się 7 października.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!