Miłość państwa Łapickich wybuchła nagle, jednak nic nie wskazuje na to, by miała się równie gwałtownie wypalić. Przeciwnie, małżonkowie są bardzo zakochani. O wielkim oddaniu świadczy chociażby to, że Kamila Łapicka, nie patrząc na silny mróz, zrywa się rano i idzie po bułki dla męża.
Młodą panią teatrolog podczas powrotu z osiedlowego sklepu przyłapali nieocenieni fotoreporterzy "Super Expressu". Zaróżowiona od mrozu, w ciepłej czapie i solidnych butach, Kamila wyglądała na jeszcze młodszą, niż rzeczywiście jest. W ręku dzierżyła wypchaną zakupami ekologiczną siatkę.
Tabloid sugeruje, że 25-latka zerwała się dla męża o świcie. Tego nie wiemy, natomiast jesteśmy w stanie stwierdzić, że po zakupy wyszła o porze normalnej - w końcu na zdjęciach widać, że jest już jasno.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|