Lindsay Lohan niby przyzwyczaiła nas do tego, że lubi zaszokować, jednak jej ostatnia sesja dla magazynu "Muse" wywołała ogromny szum. Teraz, gdy w sieci pojawiło się nagranie przedstawiające kulisy robienia zdjęć, wokół gwiazdy zrobiło się jeszcze głośniej. Dlaczego? Zobaczcie sami!
Rozerotyzowana sesja to pikuś w porównaniu z tym, co można zobaczyć na filmie. Nagranie przypomina bardziej zajawki z filmu pornograficznego, niż materiał typu "Za kulisami". Ujęcia są kręcone w specyficzny sposób, aktorzy są nago, a to, co robią, nie pozostawia wielkiego pola do wyobraźni. Zresztą zobaczcie sami.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|