Prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka niedawno stracili ukochanego pupila Tytusa. Pierwsza dama dała wyraz przywiązaniu do teriera szkockiego. Wybrała oryginalny sposób - dotychczas szalenie zachowawcza w sposobie ubierania się, przypięła sobie broszkę w kształcie psa.
Oryginalną ozdobę Marii Kaczyńskiej można było podziwiać podczas jej wizyty w Wiśle, gdzie przekazała w darze tabernakulum tamtejszej prezydenckiej kapliczce. Broszka zajęła honorowe miejsce na klapie żakietu prezydentowej i mocno rzucała się w oczy.
Jak widać, pustego miejsca po Tytusie nie mogą zapełnić pozostałe zwierzaki państwa Kaczyńskich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|