Aniołki Victoria’s Secret - czyli grupa wyselekcjonowanych modelek mających być ucieleśnieniem męskich marzeń - to kobiety bez wątpienia piękne, szczególnie w grupie. Jednak jak przyjrzeć się im z bliska, okazuje się, że do ideału 90-60-90 wcale nie jest im specjalnie blisko.
Paparazzi przyłapali jedną z najseksowniejszych dziewczyn ze stajni VS, Doutzen Kroes podczas sesji dla najnowszego magazynu marki. Choć modelce nie można odmówić seksapilu, urody i wdzięki, trudno nie dostrzec, że Doutzen… ma dość męska budowę ciała! Małe, symboliczne wcięcie w talii, mocno umięśniony brzuch, szerokie barki – to wszystko oddala ją od ideału.
Mimo to Kroes robi ogromne wrażenie. Może to więc nie ona nie dorasta do ustandaryzowanego ideału piękna, a to ideałowi do niej daleko?
Więcej zdjęć Doutzen tutaj.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|