"Konjo"aresztowany za stręczycielstwo
Paweł "Konjo" Konnak, znany polski showman, postanowił odwiedzić w Chicago znajomych. Chciał także zrobić porządne zakupy. Jakież było jego zdziwienie, kiedy podczas wycieczki do centrum handlowego został aresztowany. Zatrzymano go w czasie obławy na okoliczne prostytutki i ich alfonsów. Polak został rozpoznany jak miejscowy alfons.
- Posłanka Mucha jak Ordonka
- Foremniak i Maserak znów razem!
- Joanna Krupa podbije Polskę?
- Ciężarna Iga Wyrwał nago w trójkącie!
- "Jak Oni śpiewają" się kończy, a Ibisz zostaje
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdezorientowany "Konjo" początkowo próbował obrócić sprawę w żart i dogadać się z policjantami, ale dość szybko przekonał się, że sytuacja jest poważna. Zakuto go w kajdanki i zabrano na komisariat. Dopiero tam wszystko się wyjaśniło:
"Przyznam, że trochę się najadłem strachu. W życiu brano mnie za różnych dziwaków, ale za alfonsa pierwszy raz. Na szczęście, kiedy wezwano tłumaczkę i sprawdzono mi dokumenty, wszystko się wyjaśniło. Przeproszono mnie i wypuszczono na wolność" - powiedział "Konjo" w "Super Expressie".
Oto, jak może się skończyć niewinna wizyta u znajomych. Jak twierdzą chicagowscy policjanci, Konnak do złudzenia przypominał jednego z miejscowych alfonsów.
Coś nasi celebryci nie mają ostatnio szczęście za granicą. Dopiero co nie wpuszczono do Stanów zespołu Zakopower, problemy miał też Skiba, Karolaka wzięli w Izraelu za terrorystę, a jeszcze innych Niemcy pobili.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!