Doda: Miałam wytrzeszcz i wielką głowę
Takiego wywiadu jeszcze nie było. "Viva" namówiła Dodę i jej mamę, Wandę Rabczewską, na osobiste wyznania. Artystka chętnie wracała w nich do swego dzieciństwa. "Miałam wytrzeszcz, wielką głowę i grzywkę samuraja" - drwi z siebie. Jej mama zdradza za to, że Dorotka była psotnym dzieckiem.
- Czy to koniec plotek o Dodzie?
- 15-letnia Doda śpiewa piosenkę Maryli
- Skończyły współpracę, bo Maja zdradziła Dodę
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Gdy urodziłam Dorotkę, miałam 33 lata. Marzyliśmy o córeczce. Byliśmy na tyle dojrzali, że mogliśmy się cieszyć nią. Była śliczna" - wspomina z uśmiechem Wanda Rabczewska.
Doda w swoim stylu podsumowuje wyznania swojej mamy. "Bez przesady, miałam wytrzeszcz i wielką głowę, i grzywkę samuraja. Miłość matki jest ślepa" - mówi i przy okazji dokłada też swojemu tacie, nieobecnemu w czasie tej rozmowy. Przypomina, jak "zagadał się z kolegą i niechcący wypuścił wózek z rąk, który zjechał z górki i przewrócił się. Skutki są widoczne do dziś, ha ha" - śmieje się Doda.
"Myśleliśmy, że umrzemy ze strachu!" - dodaje Wanda Rabczewska. "Dorotka zachowała tak wymowną ciszę, że spodziewaliśmy się najgorszego. Ale kiedy podnieśliśmy wózek, zobaczyłam, że przekornie chichocze" - opowiada.
Mała Doda wiele razy udowodniła rodzicom, że ma poczucie humoru. Prawdopodobnie w znacznej mierze odziedziczone po tacie. Na przykład wtedy, gdy wymyśliła żart, że w pękła rura w łazience.
"Uznałam, że całą akcję trzeba rozłożyć na dwa dni, żeby było prawdziwiej. Wylewałam więc wodę po trochu, kubkiem. Ale tata był sprytniejszy. Udał, że schodzi do piwnicy. Z miną zwycięzcy leję wodę, a on szturcha mnie: <A co ty robisz?>" - opowiada piosenkarka "Vivie".
Dlaczego to robiła? "Żeby coś się działo. Nie znosiłam zastoju. Do tej pory tak jest" - mówi Doda.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!