Okrasa: Czy Włosi zakażą używania nazwy "pizza"?
Włosi wreszcie wygrali. Komisja Europejska uznała, że neapolitańska pizza to danie regionalne. Od teraz żadna inna pizza na świecie nie będzie mogła się pod nią podszywać. "Trzeba chronić regionalne pochodzenie produktów, ale Włosi wiele mogą na tym stracić" - powiedział Dziennikowi.pl Karol Okrasa.
- Polska pizza podbije Rosję
- Zubilewicz: Przed nami łagodna zima
- Okrasa: Zioła to najlepsze afrodyzjaki
- Kryszak: Buzek musi się zająć Unią, nie Polską
- "Prędzej zburzymy autostrady niż je zbudujemy"
- Karolak: W Izraelu wzięli mnie za terrorystę
- Flinta: Łatwo odzwyczaimy się od czajników na prąd
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Unia: Pizza może być tylko z Neapolu
Zgadzam się z decyzją Unii Europejskiej. Regionalne pochodzenie produktów to dobro, które moim zdaniem zasługuje na szczególna ochronę. Nie ma się co dziwić Włochom, przecież my także dbamy o nasze towary. Na pewno niechętnie oddalibyśmy komuś prawa do naszego oscypka.
Trzeba jednak przyznać, że pizza to niezwykle popularne danie, i to na całym świecie. Dzięki niej Włosi wypromowali swoją kuchnię. Czy teraz mamy się spodziewać, że zakażą używania tej nazwy? Że zamiast pizzy będziemy jedli podpłomyki? To nie ma chyba sensu...
Restauratorzy na pewno jakoś sobie z tym fantem poradzą, Włosi natomiast raczej na tym stracą. Należy chronić tradycję, pochodzenie i oryginalność produktu, ale nie może to ograniczać jego dostępności. O tym nie wolno zapominać.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!