Dziennik Gazeta Prawana logo

Stockinger: Zrobiono ze mnie alkoholika

10 grudnia 2009, 11:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Znany z tasiemca "Klan" Tomasz Stockinger do niedawna uchodził za wzór. Jego alkoholowy wybryk położył się cieniem na dobrej opinii. Przez wiele dni twarz aktora patrzyła z okładek tabloidów, a sam zainteresowany musiał odpierać liczne ataki. Jak radzi sobie z tą sytuacją?

O żalu, poczuciu winy i piciu alkoholu Stockinger opowiedział dziennikarzowi "Super Expressu”. Wychodzi na to, że to media przykleiły mu łatkę osoby siadającej za kółkiem po kilku głębszych: "Prasa zrobiła ze mnie ostatniego alkoholika. Napisano o mnie tyle rzeczy, z których większość nie była prawdziwa”.

Jednocześnie gwiazdor wykazuje skruchę: "Jest mi ciężko. To, co się wydarzyło... nie powinno się wydarzyć. To zupełnie nie pasuje do mojego życiorysu. Cóż, wiem, że zapłacę za to wykroczenie”.

Zdradził także, jak czuje się jako pasażer środków masowej komunikacji po tym, jak odebrano mu prawo jazdy i podróże autobusami i tramwajami stały się przymusowe: "Przyzwyczaiłem się do samochodu, ale to dla mnie nie problem jeździć komunikacją publiczną. Mam kartę miejską, to całkiem niezły pomysł. Poruszanie się samochodem po mieście wcale do przyjemnych nie należy. Poza tym są taksówki. Mogę też skorzystać z transportu, który zaoferuje mi producent".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj