Zientarski: System szkolenia kierowców to prehistoria
Czy osoba, która pod opieką instruktora dopiero uczy się jeździć autem, ponosi winę za wypadek? Sąd w Radzyniu Podlaskim uznał, że tak i skazał Mirosławę D. na półtora roku więzienia. Dwa i pół roku za kratami spędzi instruktor siedzący obok niej w chwili wypadku, w którym zginęły dwie osoby. "To precedensowy przypadek w naszym prawie. Moim zdaniem kursantka nie zawiniła" - ocenia Włodzimierz Zientarski.
- Kret: Mróz opuszcza nas na dobre
- Zientarski: To wykonawcy partaczą drogi
- Zientarski: Przepisy drogowe łamią prawa kierowców
- Zientarski: Nasz kraj to Polska fotoradarowa
- Andersz: Tabletki ułatwiające naukę? Nie wierzę
- Koniec z kolejkami do egzaminu na "prawko"
- Zientarski: Jesteśmy krajem dyskutantów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Zginęli uderzeni "elką". Skazali kursantkę
Muszę przyznać, że to bardzo trudny wyrok. Połowicznie się z nim zgadzam, instruktor na pewno ponosi w takiej sytuacji odpowiedzialność. Ale kursantka? Ona powinna zostać przez sąd uniewinniona. No, bo jak wymagać od kogoś, kto dopiero zdobywa szlify, żeby w pełni odpowiadał za sytuację na drodze?
To instruktor jazdy odpowiedzialny jest za los samochodu i siedzącego za jego kierownicą człowieka. Ewidentnym wykroczeniem był brak opon zimowych w "elce". Przecież wszyscy wiemy, jak zachowuje się auto na letnich oponach zimą... A już w ogóle nie rozumiem, jak w taką pogodę można wyjechać z kursantem na miasto.
Niewątpliwie ten wypadek to w naszym kraju precedens. Dlatego kara bezwzględnego pozbawienia wolności dla instruktora to moim zdaniem zbyt drastyczna decyzja. Warto przyjrzeć się temu przypadkowi z bliska, aby wiedzieć, jak interpretować takie przypadki w przyszłości.
Natomiast najważniejszy wniosek, jaki powinniśmy z tej sytuacji wyciągnąć, jest taki, że coś takiego może spotkać każdego z nas. Dlaczego? Bo system szkolenia kierowców w Polsce to jakaś prehistoria. Tych ludzi nikt nie uczy, jak postępować w sytuacjach awaryjnych. To jest właśnie podstawowy problem.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!