Colin Farrell: Szanuję prostytutki
Związek Alicji Bachledy-Curuś i Colina Farrella od początku budził kontrowersje. Ona to grzeczna dziewczyna z domu z tradycjami, a on? Imprezowicz niewylewający za kołnierz, którego romanse idą w setki. Na dokładkę aktor nie wykazuje chęci do zmiany i wygłasza opinie, że prostytutki są super.
- Alicja i Colin osobno. Czy to koniec?
- Farrell z Alicją wracają do Polski
- Bachleda-Curuś wystawia ciało do słońca
- Farrell nie chce świąt z teściami
- Mama Alicji nie lubi mamy Colina?
- Zmuszą prostytutki do płacenia podatków?
- Bachleda-Curuś karmi piersią
- Farrell: Chcę szczęśliwego świata z Alicją
- Porno z Farrellem. Rodzina Alicji w szoku!
- Bachleda i Farrell ochrzczą synka w Polsce?
- Syn Curuś i Farrella to Henry Tadeusz!
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W jednym z brytyjskich magazynów pojawił się wywiad z gwiazdorem. Colin zdradził w nim, że ma bardzo pozytywny stosunek do kobiet lekkich obyczajów: "Szanuję prostytutki. Często z nimi sypiałem. Zawsze byłem dla nich bardzo uprzejmy. Przecież to też ludzkie istoty. Nie widzę nic dziwnego w korzystaniu z ich usług. Po prostu chciałem uprawiać od czasu do czasu dobry i łatwy seks - dla mnie to miłość. Byłem młody, samotny i sławny, więc łatwo było mi zaciągnąć kobietę do łóżka".
Ciekawe, jak Ala patrzy na te wyznania…


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!