Ibisz popiera operacje plastyczne
Przed kilkoma dniami Marcin Prokop wyśmiał mężczyzn, którzy mimo czterdziestki na karku, nie dorośli, maja za sobą kilka rozwodów, a na twarzy jawne ślady ingerencji chirurgów plastycznych. Wszyscy wiedzą, że prowadzący "Mam talent" pił do Krzysztofa Ibisza. A Ibisz na to…
- Jola Rutowicz irytuje Polaków najbardziej
- Ibisz podarował Majewskiemu formalinę
- Wojewódzki: Ibisz ma wargi jak Górniak
- Krzysztof Ibisz znów w "Czarze Par"?
- Górniak uratowała program. Seks-telefonem
- Ibisz płaci 13 tys. zł matkom swoich synów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
… że nie widzi żadnego problemu w poddawaniu się zabiegom tego typu: "Nie mam nic przeciwko operacjom plastycznym. Każdy może robić, co chce, ze swoją twarzą i ciałem. Jeśli komuś coś przeszkadza, na przykład kobieta cierpi z powodu małego biustu, to powinna natychmiast zrobić operację”. I przekonuje: "Są takie kraje, np. Brazylia, gdzie ludzie chodzą z plastrami na twarzy do pracy. Nie wstydzą się, lecz wręcz przeciwnie - są dumni, że było ich stać na operację. U nas tak nie jest". Wypowiedź przytoczył magazyn "Wprost" w materiale dotyczącym operacji plastycznych.
Krzysztof nie wie chyba, że to nie używanie botoksu jest wstydliwe, a upieranie się, że jest się naturalnie młodym i pięknym pomimo upływu czasu, choć pod skórą ma się kilka porcji jadu kiełbasianego.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!